Tak jak wcześniej obiecałam, gdy na necie tylko ukaże się wywiad z Nano to go umieszczę. A mianowicie ukazał się. Trochę późno,a ale dobre i to. A właściwie nie ukazał się wywiad tylko tekst wywiadu. Co psuję mi trochę koncepcję pisania. Z tego powodu muszę więc dodać zdjęcie.
A teraz treść wywiadu:
„To nie był łatwy dzień, gdyż nie udało nam się odnaleźć idealnego balansu bolidu. Z tego powodu musimy poczekać i zobaczyć jak uda nam się poprawić prowadzenie auta i jak konkurencyjni możemy być w sesji kwalifikacyjnej. W szczególności, nie jestem zadowolony z zachowania się tylnej części auta. Silnik? Takie rzeczy się zdarzają i nie kosztowało mnie to dużo czasu, mniej niż straciłem w Indiach w piątek. Będziemy musieli poczekać aż silnik zostanie dostarczony do Maranello, gdzie zostanie otworzony a inżynierzy będą mogli lepiej określić jaka była przyczyna dzisiejszych problemów. To nie przysporzy nam żadnych problemów podczas kwalifikacji czy wyścigu, kiedy to przygotujemy inny silnik. Szczerze, patrząc po dzisiejszym dniu, na suchym torze jesteśmy nieco mniej konkurencyjni niż zazwyczaj: nie sądzę, ze mogę walczyć z Red Bullami, czy McLarenami, a z tego wszystkiego także jeden z Mercedesów jest bardzo szybki. Niemniej, mamy dużą szansę wystąpienia deszczu, więc wszystko może się wydarzyć. Gdybym mógł wybrać dzisiaj, wolałbym deszczowy wyścig ponieważ w normalnych warunkach, możemy jedynie liczyć na piąte miejsce w kwalifikacjach i walkę o podium w wyścigu.”

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz