sobota, 26 listopada 2011

Wywiad po kwalifikacjach- GP Brazylii

Oto tekst wywiadu, bo z filmiku zapewne nic nie zrozumiecie (tak jak ja, bo jest po włosku):
„Moja subskrypcja piątego pola została rozszerzona o kolejną sobotę! Tym razem jednak, z dostaniem się na tradycyjną pozycję startową miałem trochę więcej problemów niż zazwyczaj. Nie jesteśmy do końca zadowoleni z balansu bolidu i spodziewaliśmy się bardzo konkurencyjnego tempa Mercedesa. Niemniej w Q3, zbliżyliśmy się dużo bardziej do McLarenów niż sądziliśmy, podczas gdy jeden z Mercedesów znalazł się tuż za mną. To oznacza, że byliśmy w stanie wycisnąć z auta nieco więcej niż wskazywał na to nasz potencjał. Nie mogę powiedzieć, że przebieg kwalifikacji był dla mnie zaskoczeniem. Jeżeli naprawdę będziie jutro padać, będziemy mieli bardzo ekscytujący i otwarty wyścig: nikt tak naprawdę nie wie jak konkurencyjnym będzie na mokrym torze- jedno okrążenie więcej lub mniej na torze, gdy warunki się zmieniają może odwrócić sytuację. Parawdą jest, że mamy problemy z rozgrzaniem ogumienia gdy jest mokro, ale gdy przesycha jesteśmy szybsi niż nasi rywale: pokazał to wyścig na Silverstone. Jeżeli jednak przyjdzie nam ścigać się na suchym torze, być może będziemy obserwowali więcej pit stopów, gdyż dzisiaj opony degradowały bardziej niż wczoraj. Idealna recepta na ostatni wyścig w roku? Czwórka przed nami zatrzymuje się, a ja i Felipe jesteśmy przed resztą!”
A tutaj ten włosko-języczny filmik z wywiadu:
Podoba mi się zdanie że czwórka się zatrzymuje, a on i Felipe są przed resztą. Ciekawe marzenie. Podoba wam się jego ostatnia wypowiedź po kwalifikacjach w tym roku?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz