czwartek, 24 listopada 2011

Problemy Ferrari z drgającym skrzydłem

Pamiętacie może jeszcze problemy Ferrari? Te problemy dotyczyły głównie Felipe Massy. Technicy w Maranello tygodniami myśleli dlaczego ono tak się chwieje. Nie doszli do żadnego wniosku. A tutaj z "krzaków" wyskakuje RedBull i magazyn Auto Motor und Sport i kończą trudną pracę ludzi w czerwonych koszulkach. Według nich problem ten można łatwo rozwiązać. Drgania skrzydła występują na końcu długich prostych, gdy włączony jest system DRS, co zwiększa aerodynamiczny docisk z przodu auta. „Wtedy, gdy ciśnienie [w oponie] jest niskie, bolid skacze na oponach powodując drgania końcówek skrzydeł.” A więc pracownicy Ferrari są tacy nieudolni czy leniwi że tyle czasu nie mogli tego wymyślić? Co więcej okazuje się że RedBull czasem też ma takie same problemy, głównie u Marka Webbera. To trochę podejrzane że w 2 teamach takie same problemy maja kierowcy numer 2. A czytając nazwę bloga wypada dodać zdjęcie z Nano. Proszę bardzo:
 O tym zdjęciu mogę napisać tylko tyle że zostało zrobione w Singapurze w tym roku. Niestety więcej informacji nie udało mi się znaleźć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz